[ Dodano: 2010-06-11, 15:12 ]
well...
"Kobranocka ma agencję
Na rynku ukaże się niebawem nowa płyta Kobranocki. Zespół obchodzi także 25-lecie działalności. By wspomóc promocję tych wydarzeń muzycy zdecydowali się na zaangażowanie agencji – Kostrzewa PR.
Agencja ta zajmie się właśnie promocją najnowszej płyty oraz kreowaniem wizerunku zespołu w mediach ogólnopolskich. Agencja została wybrana na podstawie rekomendacji.
Osobami odpowiedzialnymi za projekt są: Urszula Kostrzewa, Hanna Białoń i Maria Moykowska. (bs)
"
Nie wiem ile - zwykle jest to 2,5 metra ale skoro urodzili sie tam członkowie KB to może to byc starsze budownictwo (sorki panowie , nie żebym piła do wieku ;-p) i wyższe sufity. Nigdy nie byłam w Toruniu więc nie wiem
pozdrawiam
Pomogła: 1 raz Wiek: 54 Dołączyła: 02 Maj 2008 Posty: 731
Wysłany: 2010-08-13, 16:19
Trzymam kciuki za powodzenie w zamiarach!!! Głowa do góry!
[ Dodano: 2010-08-16, 10:59 ]
Tak sobie wyliczyłam , że to mogło być jakieś prawie 3,5 metra...byłam tam, ale nie patrzyłam dokładnie. Bardziej ekscytowały mnie wtedy wyjaśnienia Kaza dotyczące np. banerów i sam fakt, że tam byłam
_________________ ... prawda jest pseudokolorowa...
... i nikomu nie wolno się z tego śmiać...
Leżąc na plaży w Cetniewie (Władysławowo) czytam weekendowe wydanie Wyborczej w w niej taki tekst jak w linku powyżej
Polecam ten tekst a szczególnie fragment:
Rozmowa rwie nam się co chwila, bo Urbański jest w Bogarcie także nagłośnieniowcem. Na koncercie Limboski Quartet nie jest tłoczno, jakieś 30 osób. - Czasem zdarza się, że pierwszoligowe polskie kapele grają dla ośmiu osób, ale nawet wtedy artyści dają z siebie wszystko. Nie ma buractwa - mówi Urbański. - Raz pewien zespół grał dla kilkunastu osób. Dali krótki koncert i wyglądało na to, że będą się zwijać. Wtedy ktoś z publiczności wpadł na pomysł powiązania muzykom sznurowadeł. A oni to zauważyli, gdy leżeli już na podłodze. Zrozumieli przekaz i znów zagrali. Ale dali czadu!
Są też koncerty, na które przychodzą tłumy. - Ostatnio na Kobranocce musieliśmy odmawiać wstępu - mówi Urbański. - Przykre tylko, że nie przychodzą miejscowi. Większość publiczności przyjeżdża z Bełchatowa, Radomska, Łodzi, Częstochowy, małych sąsiednich miejscowości. W zeszłym roku grał u nas w ramach akcji "Idą święta" Lech Janerka, była transmisja w "Trójce", przyjechali ludzie z Gdańska, Krakowa, Wrocławia. Z Gomunic - garstka.
Byłam w Gomunicach na koncercie Kobranocki. Klub jest naprawdę klimatyczny i żałuję, że wcześniej nie wiedziałam, że istnieje bo kilka miesięcy wcześniej grał tam Proletaryat :). Klimacik super, a jedyna wada jest taka,że troszke tam ciasno, ale co tam....
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum